Oddychanie podczas walki

Wiele osób nie zwraca na to kompletnie uwagi co jest KARYGODNYM błędem!

W każdej dyscyplinie sportowej oddech jest bardzo istotny, ba nie tylko w sporcie również w codziennym życiu. Ludzki organizm czerpie energię głównie z pożywienia albo rezerw zgromadzonych w ciele w postaci tkanki tłuszczowej oraz z motywacji.

Bez dostarczania energii w postaci pokarmu przeciętny człowiek jest w stanie przeżyć do miesiąca, są ludzie którzy wytrzymają zdecydowanie więcej, rekord należy do Angus Barbieri który nie jadł 382 dni. Kilkudniowe głodówki mogą nieść pozytywne skutki dla organizmu a dla umysłu jest to spore wyzwanie i świetne ćwiczenie silnej woli. Bez motywacji można przeżyć całe życie, ale to ona pozwala „walczyć” o swoje marzenia.

Jeżeli chodzi o oddychanie, bez tlenu nie jest możliwe wydobycie energii z pokarmu lub z rezerw nagromadzonych w ciele. U przeciętnego człowieka po pięciu minutach bez dostarczania tlenu dochodzi do obumierania mózgu. Mózg odpowiada za wszystkie procesy zachodzące w ciele człowieka. Procesy zależne (somatyczny układ nerwowy – napięcie, rozluźnienie mięśni, czyli: przemieszczanie się, przenoszenie przedmiotów itp.) jak i nie zależne (autonomiczny układ nerwowy – oddychanie, bicie serca, trawienie, wydzielanie hormonów itp.) od naszej woli „przechodzą” przez mózg. W zależności od lokalizacji uszkodzenia w mózgu oraz od jego wielkości spowodowanej brakiem tlenu człowiek który odzyska później funkcję oddechową będzie w jakimś stopniu niepełnosprawny, często już nie jest samodzielny.

Czym jest oddychanie? To wymiana gazów zachodząca w płucach. Z powietrza pobieramy tlen a z organizmu wydalamy dwutlenek węgla. Tlen który zostaje dostarczony do płuc jest przez pęcherzyki płucne przekazywany do krwiobiegu, następnie krew rozprowadza go po ciele, najpierw w miejsca które najbardziej go aktualnie potrzebują. Oddychanie umożliwiają mięśnie oddechowe. Głównymi mięśniami oddechowymi są przepona oraz mięśnie międzyżebrowe.

Mięśniami odpowiedzialny mi za wdech są: przepona i mięśnie międzyżebrowe zewnętrzne, pomagają im mięsnie zlokalizowane w górnej części klatki piersiowej. Z kolei wydech w normalnych warunkach wykonywany jest fizjologicznie dzięki sprężystości klatki piersiowej, podczas zwiększonego zapotrzebowania na wentylację w płucach w proces ten angażują się: przepona, mięsnie międzyżebrowe wewnętrzne oraz z pomocą przychodzą mięśnie brzucha.

Układ krwionośny wraz z układem oddechowym są ze sobą ściśle powiązane i bardzo łatwo można to zweryfikować. Zrób doświadczenie 😉(OSOBY Z CHOROBAMI UKŁADU KRĄŻENIA NIE POWINNY TEGO PRÓBOWAĆ): uwaga, podczas tego doświadczenia jest duże ryzyko wystąpienia zawrotów głowy, usiądź lub się połóż, zmierz swój puls podczas swojego normalnego oddechu- zapamiętaj wartość po czym oddychaj biorąc krótkie i szybkie wdechy i wydechy, wykonuj to przez 30-60 sekund i zmierz ponownie puls. Nie ruszając się sprawiłeś że serce zaczęło bić szybciej. Dodatkowo jeżeli czułeś się senny przed ćwiczeniem jest duża szansa że pobudziło Cię ono. W podobny sposób oddycha osoba która robi to w sposób nieświadomy podczas walki.

Możesz również spowolnić pracę układu krwionośnego, doświadczenie numer dwa: jeżeli przed chwilą wykonywałeś doświadczenie pierwsze daj sobie parę minut na uspokojenie pracy serca. Początek wygląda identycznie, przybierasz wygodna pozycję i mierzysz puls. Drugi etap polega na braniu powolnego głębokiego wdechu- według swoich możliwości starasz się jak najbardziej wydłużyć wdech, z pełnymi płucami wstrzymujesz oddech na kilka sekund, następnie wykonujesz według swoich możliwości powolny wydech i na końcu bez powietrza w płucach również starasz się wstrzymać oddech na kilka sekund. Powtarzaj ten cały cykl kilka minut. Jeżeli nie zaśniesz, zmierz puls. Tętno się obniżyło poprzez uspokojenie funkcji oddechowej, dodatkowym plusem drugiego doświadczenia jest odprężenie i relaks- przez co można w trakcie odlecieć do krainy snów. Ćwiczenie które właśnie wykonałeś będzie się świetnie sprawdzało w stresujących sytuacjach, obniżając poziom stresu- skup się wtedy na aktualnie wykonywanych czynnościach oddechowych.

Podczas wysiłku fizycznego zapotrzebowanie na tlen jest zwiększone więc i oddech powinien być do tego dostosowany. Organizm ludzki potrafi zapewnić tą funkcje podczas „normalnego” użytkowania ciała lub podczas umiarkowanego i względnie krótkiego wysiłku fizycznego. Jeżeli chodzi o wysiłek długotrwały lub/i interwałowy to funkcje oddychania musisz przejąć sam. Jest to dosyć proste ale podczas wysiłku sprawia wielu sportowcom spory kłopot.

Większość sportowców ćwiczących boks olimpijski ma z tym zjawiskiem ogromny problem- są to wnioski z moich wieloletnich obserwacji. Mało kto zwraca uwagę na takie zjawisko jakim jest oddech, bez niego nie jesteś w stanie funkcjonować, a dostosowany do warunków pozwoli Ci na efektywniejszy wysiłek jakim jest walka czy trening.

Spójrzmy w kierunku innych dyscyplin sportowych. W pływaniu oddech jest stosowany regularnie co określoną ilość ruchów, podczas maratonu i ultramaratonu zawodnicy zwracają uwagę na oddech, tętno oraz czas przebiegnięcia kilometra, sprinterzy również zwracają uwagę na oddech lecz zdecydowanie w inny sposób- ich zadaniem jest dostarczenie tlenu po wysiłku w jak najefektowniejszy sposób. Każdy ze sportów, nie tylko wymienione we wcześniejszym zdaniu, charakteryzuje się inna specyfiką wysiłku dla której potrzeba dostosować i zapewnić odpowiednie dostarczanie tlenu do ciała.

W pierwszej kolejności musimy ustalić jakim wysiłkiem będzie walka w ringu. W tym momencie zaczynają się schody, ponieważ nie jesteśmy w stanie tego w stu procentach określić przed wyjściem do ringu. Pojedynek może mieć bardzo spokojny przebieg oraz może być ciągłym interwałem. Zależy to nie tylko od Ciebie ale również od Twojego przeciwnika. Jaki styl, temperament i nastawienie wniesiesz między liny oraz co wniesie Twój przeciwnik. Ogólnie walkę można zakwalifikować do wysiłku mieszanego, pomiędzy wysiłkiem kardio(nisko/średnio intensywny) a interwałowym(bardzo intensywny). Najbezpieczniej jest przygotować ciało na wysiłek bardziej interwałowy. Przygotowanie fizyczne również ma ogromne znaczenie, jeżeli nie pracowałeś nad wydolnością to nawet najefektywniejsza praca z oddechem nie przyniesie pożądanego skutku. W niższych kategoriach wagowych zdarzają się całe walki w formie interwału.

Przechodząc do sedna tematu, musisz zacząć oddychać świadomie. Podczas uderzeń wypuszczaj powietrze. Część bokserów wyrzucając ciosy wydają z siebie dźwięki, ma to na celu wypuszczenie właśnie powietrza. Podczas długiej intensywnej akcji z każdym uderzeniem pozbywaj się stopniowo powietrza, i tu pojawią się kolejne schody. Jak będziesz atakował ciągle w końcu powietrze się skończy i będziesz potrzebował jego nabrać. Zrób to szybko i wróć do wcześniejszej pracy z wydechem.

W każdej spokojniejszej chwili walki Twoim priorytetem powinno być uspokojenie oddechu, zwróć uwagę na dostarczenie brakującego gazu do organizmu, biorąc pewne i długie oddechy- to jest najtrudniejszy etap oddechowy w walce. Walka trwa, w każdej chwili możesz zostać zaskoczony atakiem rywala więc „kombinujesz” aby nie być trafiony a nie nad tym aby „łapać” tlen. I tu jest błąd, powinieneś wykonywać obie te czynności jednocześnie. Być skupiony na obronie i dostarczaniu tlenu w spokojny sposób. Jeżeli twój styl walki jest agresywny i preferujesz ciągły atak to również powinieneś wypracować w sobie umiejętność oddychania w walce, na przykład możesz wywierać twardy pressing za podwójną gardą i spokojnie oddychać.

Korzystaj z każdej „spokojnej” chwili walki na oddech aby nie doprowadzać do sytuacji w której przez dłuższy okres czasu będzie w ciele deficyt tlenu. Jak doprowadzisz na dłuższy czas do takiej sytuacji to nie będziesz w stanie kontrolować swojego ciała tak jakbyś chciał.

Podczas niedotlenienia, tlen z płuc będzie w pierwszeństwie kierowany do narządów bez których organizm nie przeżyje, takich jak mózg, serce, wątroba. Organizm robiąc selekcje przekazuje tlen w dalszym ciągu wszędzie, ale zdecydowanie większe jego nakłady wędrują w miejsca najważniejsze. Na ostatnim miejscu będą mięśnie które odpowiadają za wszystkie Twoje ruchy ciałem.

Zwróć uwagę na ludzi walczących w organizacjach freakfight, oni są doskonałym przykładem jak mocnej eksploatacji jest poddawany organizm, który nie jest na to przygotowany. W tamtym środowisku większość robi to rekreacyjnie, jako któreś z kolei zajęcie w życiu nie koncentrując się odpowiednio na przygotowaniu do startu.

Mam możliwość obserwować kilku takich zawodników i posłużę się przykładem Tomka „Gimpera” i jego walki z początku tego roku. Trenował codziennie, nie rzadko dwa razy dziennie. Na treningach sparingowych, wydolnościowo wyglądał dobrze. A podczas walki wykonał około trzydziesto sekundowy „sprint” po którym wyczerpał całe swoje zapasy energii. Po czym walczył z samym sobą bo nie był w stanie do końca walki już odzyskać energi. Tlen który pobierał w nieodpowiedni zresztą sposób, był wykorzystywany na przetrwanie organów. Niedotlenienie było tak wielkie że miał problem z najprostszymi ruchami takimi jak przemieszczanie się. Rozmawiałem z Tomkiem i wiem że dodatkowo nie przygotował się odpowiednio mentalne- za bardzo zależało mu aby mieć wygraną w rekordzie przez co wziął na siebie zbyt dużą presje, nie pracując „nad głową”, co finalnie zamieniło się w ogromny stres.

Dodatkowym elementem z którego można sporo informacji wyciągnąć jest wywiad po pojedynku. Jeżeli walka trwała pełen dystans czasowy to nie rzadko zawodnicy mają problem z utrzymaniem równowagi, podstawowej koordynacji a odpowiedzi na proste pytania są niewyraźne i często kompletnie nie na temat.

Wykorzystałem taki przykład ponieważ u niedoświadczonych zawodników bardzo często można podobne zachowania spotkać. Gdzie obarczony ogromnym niekontrolowanym stresem oraz presją zawodnik od razu stawia wszystko na jedną kartę bo chce aby walka się skończyła jak najszybciej z jednoczesnym zakończeniem w odczuwaniu tych silnych negatywnych emocji, po czym organizm odmawia mu posłuszeństwa po jednorazowym „huraganowym” ataku.

W temacie oddychania muszę ponownie odwołać się do mózgu. Tak jak wcześniej wspomniałem organ ten odpowiada za każdy proces zachodzący w ciele. Pełni funkcje „kierownika” całego ciała, zarządza wszystkim co dzieje się w ciele oraz odbiera bodźce z zewnątrz ciała i na nie wysyła odpowiedz w postaci reakcji.

Możesz się teraz zastanawiać co ma wspólnego mózg z procesem oddychania. Otóż wiele! Ogólnie rzecz biorąc organizm jest zbiorem różnych tkanek i organów które oddziałowywują wzajemnie na siebie. Poprzez mózg możesz kontrolować poziom stresu, jeżeli nie jesteś w stanie zapanować nad jego poziomem, zaczynają napinać się mięśnie, między innymi odcinka szyjnego kręgosłupa. Nie bez przyczyny osoby z ciągłym stresem często skarżą się na ból w okolicach karku. Przez napięcie mięśniowe jest utrudniony przepływ krwi, co skutkuje mniejszą ilością dostarczanego tlenu do głowy. I tak kreci się błędne koło.

Stresujesz się walką, spinają się mięśnie szyi, utrudniony jest przepływ krwi która transportuje tlen, podczas walki dodatkowo zapotrzebowanie na tlen rośnie więc są coraz większe jego braki w mózgu. Przez co Twoje umiejętności i zdolności motoryczne znacząco się pogarszają, aż w końcu Twoim głównym celem staje się przetrwanie walki a nie wygranie jej.

Co zrobić w takiej sytuacji? Cytując jednego z wybitnych psychologów Wiliam’a James’a „największą bronią przeciwko stresowi jest nasza zdolność do wybierania jednej myśli zamiast drugiej”. Walkę możesz traktować jako motywujące wyzwanie albo paraliżujące zagrożenie, decyzja należy do Ciebie.

Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe postaw mi kawę https://buycoffee.to/boksuj