Dlaczego uderzenie w wątrobę tak mocno boli?

Lokalizacja wątroby

Wątroba znajduje się w jamie brzusznej, w górnej jej części, głównie pod prawym łukiem żebrowym. Lecz jej ułożenie zmienia się w zależności od fazy oddechu. Podczas wdechu przepona(główny mięsień oddechowy) wypycha wątrobę z pod łuku żebrowego, kierując ją w dół do brzucha. Z kolei podczas wydechu wątroba wraca na swoje miejsce- pod prawy łuk żebrowy.

Znaczenie wątroby w organizmie ludzkim

Głównymi funkcjami tego organu są: filtracja krwi z toksyn, magazynuje niektóre witaminy, reguluje ilość krwi w ciele, magazynuje glikogen który jest wykorzystywany jako źródło energii. Jest jednym z najważniejszych organów w ciele człowieka, bez którego życie nie byłoby możliwe.

Za unerwienie wątroby jest odpowiedzialny nerw błędny, ten sam co „steruje” płucami. I dla tego podczas odpowiedniego uderzenia w opisywany organ, często osoba trafiona ma problem przez jakiś czas od uderzenia z oddychaniem. Co podczas walki gdy mamy ogromne zapotrzebowanie na tlen, odbiera momentalnie siły. Siły nie tylko do walki ale nawet na samo pokonywanie grawitacji (stanie).

Po celnym mocnym uderzeniu organizm „włącza” tryb obrony chcąc zabezpieczyć miejsce w które został uderzony. Odczucia jakie temu towarzyszą są paraliżujące całe ciało. Ból jest bardzo intensywny, towarzyszy mu uczucie rozrywania wnętrza brzucha. W tej chwili inne funkcje jakie ma ciało schodzą na dalszy plan. Mózg wysyła ile tylko może energii do sprawdzenia i odbudowy uszkodzonego organu. „Sterownik ciała” wie że bez wątroby organizm umrze więc reaguje od razu. Na naszą korzyść działa to że wątroba ma ogromną możliwość regeneracyjną. 10% zdrowego organu jest w stanie odbudować pozostałą część.

Wątrobę chroni klaka piersiowa oraz mięsnie brzucha. Aby zwiększyć szanse na trafienie w ten organ uderzeniem bokserskim, bardzo pomocne lecz niezmiernie trudne podczas walki jest obserwacja cyklu oddechowego rywala i wykorzystanie jej do swojego ataku.

 Jest również inna możliwość która wymaga zdecydowanie większej precyzji i mocy uderzenia. Uderzenie precyzyjnie w wątrobę w momencie gdy rywal jest na bezdechu. W takiej sytuacji w płucach nie ma zapasu tlenu, którego brak będzie odczuwalny od razu. Przeszkodą w takiej sytuacji będzie na pewno to że podczas takiej fazy oddechowej prawie cała wątroba ukrywa się pod żebrami.

Podczas walki sytuacja potrafi zmieniać się bardzo szybko i jest wymagająca fizycznie oraz mentalnie. Przez co jest w ciele zwiększona konsumpcja tlenu. Co skutkuje podniesieniem wentylacji organizmu, przez dostarczanie większej ilości życiodajnego gazu przez układ oddechowy- Szybsze, głębsze oddychanie. Najdogodniejsza sytuacja na „przycelowanie” wątroby jest gdy rywal bierze wdech i nie zdąży napiąć mięśni brzucha. Wtedy przepona pcha wątrobę poza łuk żebrowy i nie trudno jest ją podrażnić.

W pozycji walki jest się w pozycji zamkniętej, mamy „zamkniętą klatkę piersiową”. Co wymusza na organizmie oddychanie torem brzusznym (https://boksuj.com/oddychanie-podczas-walki/). Mięsnie brzucha pełną rolę pomocnicza podczas fazy wydechu, co za tym idzie jeżeli mięśnie brzucha będą ciągle napięte to utrudnione będzie wzięcie wdechu. Kolejnym aspektem na który warto zwrócić uwagę jest utrudniony przepływ krwi w napiętych tkankach, co będzie skutkowało ich szybszym zmęczeniem. Krew jest transporterem tlenu i innych niezbędnych związków do funkcjonowania i regenerowania tkanek.

Powyższą część można zweryfikować w szybki i prosty sposób – wystarczy minuta. Pozycja ciała kompletnie dowolna, włącz stoper i ze wszystkich sił napnij biceps, wytrzymaj minutę.

Efekt:

-podczas trwania napięcia było możliwe odczuwanie nie tylko zmęczenia w okolicach mięśnia który ciągle pracował a również zmęczenie przemieszczające się w kierunku dłoni, przez mocno ograniczony przepływ krwi.

-ramie od razu po doświadczeniu utraciło dużą ilość siły i stało się odczuwalnie dużo cięższe, przez niedotlenienie części ciała objęte tym zjawiskiem bardzo mocno straciły swoje cechy motoryczne

-uczucie zmęczenia i „ciężkości ramienia” szybko mija, ponieważ ciało ma na „dotlenienie” małą cześć ciała, a reszta ciała nie wykonywała aktywności fizycznej.

Podsumowując ta próbę należy wziąć pod uwagę że podczas potyczki bokserskiej wykonujesz zdecydowanie większa aktywność niż tylko napięcie mięśni w określonym sektorze ciała, przez co organizm musi pilnie dostarczać tlen do wielu miejsc jednocześnie. Co skutkować będzie dłuższym czasem na odzyskanie prawidłowego funkcjonowania niedotlenionych tkanek. Napięty był mięsień dwugłowy ramienia(biceps) a męczyło się również przedramię -część która jest za napiętym miejscem. Spoglądając pod tym względem na napięty brzuch to pod nim mamy nogi. I to do nich w takiej sytuacji utrudniony dostęp ma krew, co będzie skutkowało dodatkowo ich zwiększonym zmęczeniem. Finalnie ciężej będzie się transportować po arenie walki.

Jak się bronić przed takimi uderzeniami?

Jak wyżej wspomniałem poniżej żeber ochraniają wątrobę i inne organy jamy brzusznej, mięśnie brzucha. Nie musisz mieć widocznego „kaloryfera” na brzuchu aby efektywnie się bronić przed uderzeniami w tułów. Osoby które posiadają znaczną tkankę tłuszczową posiadają dodatkową „warstwę ochronną”.  Napięcie mięśni brzucha powinno utwardzać brzuch. Co będzie budowało dodatkową „ścianę” przez którą moc uderzenia będzie musiała się przebić, aby dosięgnąć do głębszych warstw brzucha. Wątrobę zasłaniają mięśnie proste brzucha( to one tworzą kaloryfer) oraz mięśnie skośne brzucha po prawej stronie. Wzmacnianie tych mięśni będzie utrudniało dotrzeć do głębszych warstw czyli również wątroby

Wykonanie obniżenia żeber, niekoniecznie z wykorzystaniem mocnego napięcia mięśni brzucha- napięcie wzmocni obronę, będzie powodowało że wątroba schowa się za łukiem żebrowym co spowoduje większe jej bezpieczeństwo. Również wykonując skłon tułowiem w stronę prawą schowamy prawą jej część za żebrami.

Jeżeli nie było ciało wystawiane na uderzenia w korpus, to nawet jak ma ono wytrzymałe i mocne mięśnie, uderzenia te będą bardzo nie przyjemne. Potrzeba organizm do nich przyzwyczaić. Jak to zrobić? Przyjmować uderzenia w brzuch. Przez taki „zabieg” włókna nerwowe odpowiadające za czucie będą uzyskiwały większą tolerancję na ból.  Co będzie skutkowało mniej dokuczliwym uczuciem bólu przy kolejnych uderzeniach. Jest to proces długo falowy, nie spodziewaj się ogromnych efektów po kilku przyjętych uderzeniach.

To pomoże zwiększyć ochronę organów znajdujących się zewnątrz jamy brzusznej a nie sprawi że będą one „niezniszczalne”.

Czujna osoba dostrzeże i zacznie się zastanawiać o organie który w zdecydowanie częściej odbiera moc uderzenia podczas walki bokserskiej, mianowicie głowa i w niej znajdujący się mózg. Mózg również zalicza się do organów najważniejszych w ciele. Ale jest kilka różnic między tymi dwoma organami. Mózg tworzą komórki nerwowe które nie mają zakończeń czuciowych, co oznacza że mózg nie może boleć. Nie odczujemy jako ludzie, pod względem bólu, urazu tego organu. Wątroba z kolei ma silne unerwienie czuciowe, i uderzenie może wywołać bardzo silny – paraliżujący wręcz ból. Oba te organy mają całkowicie inna funkcję w ciele, i bez żadnego nie bylibyśmy wstanie przeżyć.

Kolejną różnicą jest dostęp do tych organów. Do mózgu nie dostaniemy się bezpośrednio ale oddziałowujemy na niego pośrednio, przez twarde ściany czaszki, które nie są elastyczne. Wątroba znajduje się za ścianą klatki piersiowej która ma zdecydowanie większą elastyczność, oraz pod żebrami chronią ją tylko mięśnie brzucha i powłoka skórna no i ewentualnie tkanka tłuszczowa. Wątrobę możemy podrażnić bezpośrednio, uderzając w ten organ.

Co nie oznacza że uderzeniem nie da się uszkodzić mózgu, ani nie znaczy że każde uderzenie w brzuch uszkodzi wątrobę.

Jeżeli uważasz moje treści za wartościowe postaw mi kawę https://buycoffee.to/boksuj za którą z góry dziękuję. 🥊🥊