Za „wyłączenie” ciała po przyjęciu uderzenia odpowiada układ nerwowy. W zależności od miejsca gdzie przyjmiemy cios, inna będzie reakcja organizmu. W tym cyklu wpisów podzielę ciało na cztery sektory;
– głowa,
– brzuch,
– klatka piersiowa i gardło,
– podbrzusze
Część pierwsza: Głowa
Na początkowym etapie treningów, gdy przyjmuje się pierwsze uderzenia w głowę, to rzeczywiście można odczuwać ból spowodowany uderzeniem. Początkowo najbardziej nie przyjemne jest przyjęcie ciosu w nos, co powoduje łzawienie i nie przyjemne odczucia w obrębie nosa. Jest on solidnie unerwiony, dlatego występuje taka reakcja. Unerwienie to jest w celu większej ochrony tej części głowy, jest tkliwy aby szybko zareagować w trakcie jakiegoś zagrożenia które może go uszkodzić. Nosem organizm zaopatruje się w tlen, więc gdy nie będzie on w pełni drożny organizm będzie ciągle niedotleniony, co może skutkować przewlekłym zmęczeniem, brakiem chęci, złością, ciągłym rozkojarzeniem (nie diagnozuj się tym wpisem, wiele schorzeń ma podobne objawy). Lub może aktywować inną drogę oddechową, oddychanie buzią. Osoby niedotlenione poza wcześniej wymienionymi objawami podczas wysiłku szybciej doznają kontuzji, szybciej odczuwają zmęczenie i co jest logiczne nie są w stanie wykorzystać w pełni swoich możliwości.
Po nie długim czasie trenowania gdzie następowały uderzenia w nos, tolerancja na ból rośnie i kompletnie ono nie przeszkadza. Nie ma jednoznacznego wzoru dla wszystkich, kiedy czy po jakiej ilości uderzeń to się stanie, po prostu poprzez wystawianie nosa na ciosy zwiększa się jego tolerancja na ból. Nos i oczy są najbardziej wrażliwymi elementami na głowie. W oko trudno jest trafić, w nos z kolei nie trudno- dlatego on się szybko adaptuje do walki. Twarz początkowo również jest wrażliwa na ból, ale nie aż w takim stopniu jak wcześniej wymienione części. Również wymaga „hartowania” poprzez wystawianie się na uderzenia czy obtarcia, jakie mają miejsce podczas walki. Po jakimś czasie ból w obrębie twarzy czy głowy nie sprawia problemu, z zaznaczeniem że u każdego czas adaptacji będzie miał inną długość.
Bokser który od dłuższego czasu trenuje wyczynowo i startuje w zawodach nie ma problemu z odczuwaniem bólu w obrębie głowy, nie wliczamy tylnej części głowy- to miejsce jest niedozwolone do uderzania w boksie (dlaczego przeczytasz tu: https://boksuj.com/najgorszy-faul-w-boksie/). Poza tkankami zewnętrznymi (skóra, kości, oczy, chrząstki, mięśnie, więzadła) unerwione czuciowo we wnętrzu głowy, są zatoki i częściowo opony mózgowo-rdzeniowe. Uszkodzenie mózgu jest nie odczuwalne przez czucie – ono nie boli. Zaobserwować można jedynie skutek. Nagle osłabienie motoryki, problemy z równowaga, pogorszenie wysławiania się, problemy z koordynacją, utrata koncentracji, uczucie jakby nie miało się pełnej kontroli nad swoim ciałem, jeżeli któryś z objawów ukazał się odrazu lub w niedługim odstępie czasu od przyjęcia uderzenia, to można przypuszczać uszkodzenie/przeciążenie mózgowia.
Po wstępie przechodzę do głównego tematu, co odczuwa zawodnik podczas nokautu/knockdownu po uderzeniu w głowę?
Zaznaczam że interpretując te odczucia nie biorę pod uwagę sytuacji poddania przez sędziego, sekundanta, zawodnika- wtedy również mamy nokaut. Biorę tym wpisem pod uwagę jedynie uderzenia które spowodują najczęstsze objawy neurologiczne podczas nokautów.
Podczas przyjęcia nokautującego uderzenia w głowę nie odczuwa się bólu.
Zawodnik nie czuje nic, traci świadomość, jest to podobne do codziennego zasypiania. To kompletnie nie boli w momencie nokautu. Po czasie, gdy dochodzi do powrotu świadomości, następuje ocknięcie się, podobne do nagłego wybudzenia się ze snu. Pierwsze co nasuwa się do głowy to pytanie: „gdzie ja jestem?”. Pomimo że sytuacja przypomina obudzenie się, różni się od codziennego rytuału spania i budzenia. Podczas nokautu/knockdownu „uśpił” bodziec zewnętrzny podczas wysokiego stanu pobudzenia ciała. Udział w walce bokserskiej jest elementem który jest stresorem dla układu nerwowego wymuszającym, w zależności od osoby: skupienie, agresje, panikę, strach, – silne doznania. A to są elementy które utrudniają zwyczajne zaśnięcie. Pomimo to człowiek potrafi „zasnąć” momentalnie gdy się odpowiednio „potraktuje” mózg.
Przyjętego uderzenia nokautującego się nie odczuwa. Traci się świadomość po przyjęciu jego na głowę, najczęściej zachodzi to od razu po uderzeniu, ale zdarzają się sytuacje gdy zawodnik zareaguje po chwili, świadczy to o utrudnionym przepływie informacji w obrębie układu nerwowego. Wraz z utratą świadomości następuje rozluźnienie mięśni, albo rzadziej spotykane- mocne napięcie mięśni. W raz z tym dochodzi do utraty równowagi i kierowanie się ciała w kierunku maty – upadek. Uderzenie w matę, jest rownież nie odczuwalne. Czasami świadomość wraca podczas gdy ciało upada, ale zdecydowanie częściej gdy jest już po upadku. Całe to zdarzenie jest tak silnym stresorem dla ciała że nawet po odzyskaniu świadomości nie odczuwa się bólu, nawet jak ma się zniszczenia czaszki. Początkowo towarzyszy temu zdezorientowanie.
Po powrocie świadomości, jest się w rozterce, nie ma się pojęcia co się stało, dlaczego trzeba wstać. Często występuje chęć szybkiego podniesienia się z ziemi, na co ciało nie jest jeszcze gotowe i podczas szybkiego ruchu, towarzyszącemu wstawaniu, organizm potrafi mieć problemy z równowagą.
Podczas ciężkiego nokautu sytuacja jest podobna tylko bardziej rozciągnięta w czasie. Odzyskanie świadomości przeciąga się na tyle że zawodnik nie jest w stanie podnieść się przez 10 sekund.
Może dziwnie to zabrzmi, ale nokaut przez uderzenie w głowę jest „najprzyjemniejszym” ze wszystkich możliwości nokautów, spoglądając z perspektywy odczuć osoby nokautowanej, ponieważ nic się nie czuje. Nokaut spowodowany „podrażnieniem” pozostałych sektorów powoduje silne, nie przyjemne doznania.
Obrona przed takim nokautem jest prosta i zarazem trudna. Należy nie pozwolić przeciwnikowi na uderzenie w głowę. Jeżeli nie da się już jego uniknąć, wykonać ruch głowy w kierunku zgodnym z kierunkiem lecącego uderzenia, ale najlepiej nic nie przyjmować.
Doskonal umiejętności defensywne
Ciekawostka z neurologi, aby zregenerować całkowicie układ nerwowy po zdarzeniu uszkadzającym go w obrębie OUN(mózgowie i rdzeń kręgowy), należy przeznaczyć nawet od kilku miesięcy do kilku lat na ten proces. Układ nerwowy jest specyficznym układem, mocno różniącym się od pozostałych i istnieje duże ryzyko że nie odbuduje się do wcześniejszego poziomu. Inne układy działają odwrotnie, przykładowo- uszkodzony mięsień w miejscu uszkodzenia odbuduje się silniejszy, mocniejszy, wytrzymalszy w zdecydowanie krótszym czasie. Mięsień, kość, skóra podczas uszkodzenia dostaje czas i dogodne warunki do odbudowy, a czy ktokolwiek dba o regenerację układu nerwowego?
Niedawno założyłem klub bokserski, w którym stosuje zdecydowanie więcej metod rozwijających ciało, od tego co udostępniam w formie tekstowej czy wideo. Dodatkowo jako fizjoterapeuta dbam o to aby ruch polepszał funkcjonalność Twojego ciała, przy okazji dobrze się bawiąc. Znajdzie tu miejsce osoba chcąca postawić swój pierwszy bokserski krok, oraz osoba z doświadczeniem i aspiracjami mistrzowskimi. Każdy z treningów ma swój cel do którego dążymy. Serdecznie Zapraszam na zajęcia do UKS Sztuka Boksu oraz do śledzenia profili społecznościowych: moich i klubowych.
Dziękuję za przeczytanie artykułu! Mam nadzieję, że znalazłeś w nim wartościowe informacje. Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz mnie wesprzeć, możesz postawić mi wirtualną kawę. Każda drobna wpłata pomaga mi tworzyć więcej takich treści. https://buycoffee.to/boksuj
Dziękuję za wsparcie i do następnego artykułu!
Jeśli chcesz przenieść swoją pasję do boksu na wyższy poziom i pracować nad swoimi umiejętnościami, zapraszam do wspólnych treningów. Ze mną osiągniesz swoje cele, niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy jesteś doświadczonym sportowcem. Skontaktuj się ze mną za pośrednictwem strony internetowej https://boksuj.com




