Nokaut w ten sektor ciała jest bardzo nieprzyjemny.
Podczas uderzenia nokautującego odczuwalny jest duży ból, który powoduje mocne napięcie mięśni brzucha w celu ochrony podrażnionych/uszkodzonych organów wewnętrznych. Napięcie to uciska dodatkowo miejsce które zostało uderzone co dodatkowo nasila ból. W przypadku uderzenia w brzuch, mięśnie uciskające organy mają za zadanie ochraniać je przed kolejnymi uderzeniami. Silne napięcie tych mięśni utrudnia również poruszanie się oraz oddychanie. Po przyjęciu takiego uderzenia skupienie wędruje na miejsce które odczuwa ból. Faktem psychologicznym jest to że jeżeli skupiamy się na jakiejś dolegliwości odczucia narastają. Bardzo istotne więc jest odwrócenie uwagi od bolącego miejsca.
Zawodnicy po przyjęciu takiego uderzenia albo padają na kolana i kulą się w „kulkę”, albo próbują się wyciągnąć- rozciągając napięte mięśnie.
Uderzając w każdy sektor brzuch można znokautować. W dużej mierze jest tu istotna tolerancja na ból. Tolerancje tą można zwiększać przez wystawianie się na uderzenia w ten sektor ciała, oczywiście w rozsądny sposób. Oraz twardość mięśni brzucha, które ochraniają organy jamy brzusznej.
Jest wiele mitów na temat uderzeń w ten sektor ciała. Najwięcej niedomówień jest dotyczących uderzenia w wątrobę, jest ono często nadinterpretowane. Wątroba leży po prawej stronie, większa jej część leży pod dolnymi żebrami po prawej stronie klatki piersiowej. Bardzo często oglądając walki z komentarzem, możemy usłyszeć „co za cios w wątrobę” bądź podobne zwroty. Wielokrotnie jest to naciągane wyrażenie, organy w naszym ciele są elastyczne i się przemieszczają, oczywiście po ograniczonej przestrzeni ale się poruszają wewnątrz ciała. Komentator nie jest w stanie realnie ocenić w jakim ułożeniu jest dany organ. Więc może jedynie przypuszczać że moc uderzenia sięgnęła jakiegoś z organów. O tym dlaczego uderzenie w wątrobę jest wręcz paraliżujące opisałem tu: https://boksuj.com/dlaczego-uderzenie-w-watrobe-tak-mocno-boli/
Jeżeli organizm się nie przygotuje na nadchodzące uderzenie w brzuch, może ono spowodować niezdolność do kontynuowania walki. Ból jest strasznie silny, w wątrobę – wręcz paraliżujący z bólu, wtedy ciało pada i zwija się w „kulkę” zasłaniając i chroniąc podrażniony uderzeniem organ. Ból ten uniemożliwia funkcjonowanie.
Inne organy jamy brzusznej również potrafią przysporzyć bardzo silnego bólu ale różni się on od tego „wątrobowego”. Wątroba jest organem bez którego organizm by nie przeżył, podobniej jak chociażby bez serca.
Jeżeli dojdzie do uszkodzenia górnego układu pokarmowego, występuje palący ból w okolicach żołądka. Który może wywołać „krwisty kaszel”, lub nawet wymioty krwią. Ma on dobrą funkcję regeneracyjną i najczęściej nie jest konieczna interwencja chirurgiczna. Co nie oznacza że nie należy sprawdzić dlaczego został wywołany ból który uniemożliwił funkcjonowanie i co za tym idzie dalszą walkę. Rozsądne jest udanie się do lekarza zawodów, być może w karetce posiada aparat USG, jeżeli tak- poprosić go o przebadanie, jeżeli nie posiada takiego aparatu to udać się z wizytą na SOR (Szpitalny Oddział ratunkowy). Jeżeli występuje krwawienie wewnętrzne, konsekwencje mogą być tragiczne.
Zazwyczaj nokaut po uderzeniu w brzuch jest bagatelizowany i zawodnicy nie diagnozują czy organy wewnętrzne nie zostały przez uderzenie uszkodzone.
Uderzenie w tkanki brzucha może „odbierać nogi”. Przez ten sektor ciała przechodzą tętnica zaopatrujące kończyny dolne w krew. Jak zaburzy się ich przepływ, mięśnie nóg nie będą dostawały tlenu co spowoduje znaczne osłabienie motoryki nóg. Co z kolei spowoduje zmniejszoną mobilność na nogach po ringu, co najmniej na jakiś czas.
Założyłem klub bokserski, w którym stosuje zdecydowanie więcej metod rozwijających ciało, od tego co udostępniam w formie tekstowej czy wideo. Dodatkowo jako fizjoterapeuta dbam o to aby ruch polepszał funkcjonalność Twojego ciała, przy okazji dobrze się bawiąc. Znajdzie tu miejsce osoba chcąca postawić swój pierwszy bokserski krok, oraz osoba z doświadczeniem i aspiracjami mistrzowskimi. Każdy z treningów ma swój cel do którego dążymy. Serdecznie Zapraszam na zajęcia do UKS Sztuka Boksu oraz do śledzenia profili społecznościowych: moich i klubowych.
Dziękuję za przeczytanie artykułu! Mam nadzieję, że znalazłeś w nim wartościowe informacje. Jeśli spodobał Ci się ten tekst i chcesz mnie wesprzeć, możesz postawić mi wirtualną kawę. Każda drobna wpłata pomaga mi tworzyć więcej takich treści. https://buycoffee.to/boksuj
Dziękuję za wsparcie i do następnego artykułu!
Jeśli chcesz przenieść swoją pasję do boksu na wyższy poziom i pracować nad swoimi umiejętnościami, zapraszam do wspólnych treningów. Ze mną osiągniesz swoje cele, niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz, czy jesteś doświadczonym sportowcem. Skontaktuj się ze mną za pośrednictwem strony internetowej https://boksuj.com




